Rafał Trzaskowski (strona 74 z 140)

Tusk lub Trzaskowski na czele opozycji? Zdecydowana reakcja Arłukowicza
WIDEO

Tusk lub Trzaskowski na czele opozycji? Zdecydowana reakcja Arłukowicza

Czy przyjmiecie Polską Partię Socjalistyczną, jeśli będzie jedna, wspólna, opozycyjna lista? - pytany był w programie "Newsroom" WP wiceszef Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. - To nie jest dobry moment, by dyskutować o tym, jak będą wyglądały listy wyborcze. Opozycja musi przygotować się do najtrudniejszego procesu, jaki jest przed nami, czyli do wyborów. Na pewno ten proces nie może się rozpoczynać od tego, że będziemy dyskutowali, czy ten czy tamten znajdzie się na liście. Trzeba stworzyć propozycję dla Polaków, aby zaufali stronie opozycyjnej, żebyśmy wspólnie dostrzegli, że to jest ostatni, krytyczny moment dla Polski. Jeśli nie uda się tego zrobić, będziemy poza Unią, będziemy krajem autorytarnym - komentował. Arłukowicz odniósł się również do inauguracji nowego ruchu z udziałem Rafała Trzaskowskiego - "Tak! Dla Polski!". - Cieszę się, że samorząd także mobilizuje się do tego, żeby wspólnie zatrzymać to zło, które się w Polsce dzieje (...). Patrzę dziś z pełną otwartością i serdecznością w stronę Szymona Hołowni, PSL-u, Lewicy, pana posła Rozenka, samorządów, ludzi, którzy są na ulicy, którzy bronią naszych wartości. My wszyscy musimy budować dzisiaj obóz, który zatrzyma szaleństwo, które się dzisiaj w Polsce dzieje - mówił. Pytany, kto stanie na czele opozycyjnej armii, Tusk czy Trzaskowski, wskazał, że "tego typu dywagacje nie sprzyjają temu, żeby budować silny obóz opozycji". - Każdy ma swoją rolę do odegrania. Rafała Trzaskowski jest prezydentem Warszawy i zajmuje się zarządzaniem Warszawą, Donald Tusk jest przewodniczącym największej partii opozycyjnej, Platformy Obywatelskiej, i zajmuje się zarządzaniem PO. Chodzi o to, by zbudować konstrukcję współpracy wszystkich liderów tak, żebyśmy zbudowali front polityczny, który przekona Polaków do tego, żeby odebrać władzę Jarosławowi Kaczyńskiemu - tłumaczył Arłukowicz.
Natalia Durman Natalia Durman
Trzaskowski o wiceministrze: jest niebywale bezczelny
WIDEO

Trzaskowski o wiceministrze: jest niebywale bezczelny

Zdaniem wiceministra zdrowia Waldemara Kraski, "warszawskie szpitale, głównie zarządzane przez Rafała Trzaskowskiego, nie chcą raportować informacji o wolnych miejscach". Polityk zaapelował do prezydenta stolicy o interwencję w tej sprawie. Do jego słów odniósł się w programie "Newsroom WP" Trzaskowski. - Pan wiceminister jest niebywale bezczelny. Atakuje lekarzy, ratowników i pielęgniarki, którzy od wielu miesięcy ratują życie i zdrowie w warszawskich szpitalach. Ja odpowiem jedno: gdzie jest strategia? Domagamy się jej od wielu miesięcy, żeby móc przygotować się na walkę z czwartą falą pandemii. Dziś rządzący z dnia na dzień żądają 200-300 łóżek, a przecież od kilku miesięcy prosimy: pokażcie, jakie macie prognozy, czego będziecie wymagać od nas, kiedy będzie 20-30 tys. zachorowań. Resort zdrowia chce kolejnych 200 łóżek, kiedy my musimy zastanawiać się gdzie wywozić pacjentów, którzy nie są pacjentami covidowymi, planować, jak ratować ludzkie życie zasobami naszych lekarzy, pielęgniarek i ratowników. To jest coś niebywałego, że rządzący nie przedstawiają strategii i z dnia na dzień, w totalnym chaosie, w czwartej fali, próbują sobie radzić tak, jakby niczego się nie nauczyli i jeszcze próbują zrzucać odpowiedzialność na warszawskie szpitale, naszych lekarzy i pielęgniarki. (…) Niech pan wiceminister zerknie, co się dzieje w szpitalach, niech pan wyjdzie zza biurka, zamiast przez cały czas oskarżać samorząd, że nie chce współpracować. To nasi lekarze zorganizowali 30 proc. łóżek w ostatniej fali i ratowali ludzkie życie. Proszę ich nie obrażać - powiedział.
Trzaskowski o Marszu Niepodległości. "To jest absurd, że remonty PiS-owi się kłócą z patriotyzmem"
WIDEO

Trzaskowski o Marszu Niepodległości. "To jest absurd, że remonty PiS-owi się kłócą z patriotyzmem"

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział w środę, że materiały budowlane leżące na trasie czwartkowego Marszu Niepodległości zostaną usunięte jeszcze przed marszem. - Robimy to, bo prosiła nas o to Policja - podkreślił Trzaskowski podczas swojej konferencji. Wirtualna Polska zapytała prezydenta stolicy o konkretne czynności, które stołeczny ratusz musi wykonać w celu przygotowania trasy Marszu Niepodległości i o co poprosił mazowiecki wojewoda. - Pan wojewoda się obudził wczoraj (we wtorek 9 listopada – red.). My od tygodnia o tym rozmawiamy z Policją. Byliśmy w tym miejscu wielokrotnie, przeprowadziliśmy wizę lokalną. Nota bene to jest absurd, że remonty PiS-owi się kłócą z patriotyzmem – uważa Rafał Trzaskowski. - Ale ok, my jesteśmy racjonalni. Rzeczywiście kostkę, która tam jest, która mogłaby być użyta w sposób nieodpowiedni usuniemy do jutra rana (do czwartku 11 listopada – red.) – zapewnił prezydent Warszawy. Dodał też, że w poleceniu od wojewody znalazły się zalecenia dotyczące demontażu stojaków na rowery, ławek czy nawet koszów na śmieci. - Jeżeli rządzący biorą za to odpowiedzialność to zapraszam – może też owiną drzewa dookoła jakąś taśmą, żeby nikt nie zrywał z nich konarów i nie używał ich do walki o empik? – zapytał z ironią gość programu "Newsroom" WP prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.